Zwierzęta w ogrodzie to temat rzeka. Z jednej strony deratyzacja poznań czyli zagadnienie jakie zna wielu ogrodników z autopsji, gdy jesienną porą nie chce dopuścić do tego, by w domu i w garażu pojawiły się myszy, a z drugiej strony konieczność przygotowania ogrodu tak, by był dobrym miejscem dla zwierząt domowych, by nic im tam nie zagrażało. Ogrody poznań, które maja być wybiegiem dla psa albo dla kota, powinny być miejscami przyjaznymi i bezpiecznymi. Żadnych trujących roślin, za to świadomość, że zwierzę ma swoje upodobania i preferencje i bez zniszczeń może się nie obejść. Na szczęście można je zminimalizować na przykład sadząc odpowiednie rośliny albo owijając pień grubym sznurkiem (kot to potraktuje jako drapak).
Kolejne zwierzęta w ogrodzie to na przykład krety. Wiemy, że są pożyteczne, że są sympatyczne (kto nie oglądał bajki o kreciku?), ale jak ogrodnik widzi te kopczyki – kretowiska – na swoim trawniku, wypielęgnowanym i zadbanym, to serce może mu się kroić i zaczyna kombinować jakby tu intruza ze swojego ogrodu przegonić, by jego zieleń poznań już więcej nie ucierpiała.